M-zakupy, czyli maksymalizacja zysków

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się jak długo korzystacie z urządzeń mobilnych, to krótko odpowiadamy - około 40% czasu. Z raportu przygotowanego przez magazyn mShopper (wydanie z sierpnia 2015 roku) wynika, że blisko 40% ruchu w sieci generują urządzenia mobilne takie jak smartfon i tablet. W związku z tym coraz więcej sklepów internetowych inwestuje w mobilne wersje platformy po to, aby dotrzeć do tych 40% potencjalnych konsumentów. Czy to wymóg, a może najlepszy sposób maksymalizacji zysków? Sprawdźmy to!

Czynności okołozakupowe

Dlaczego warto inwestować mobilną wersję sklepów? Dla pieniędzy! Z Gazeta.pl wiemy, że większość czasu wolnego spędzamy na czynnościach okołozakupowych. To jest odwiedzanie różnych e-sklepów, przeglądanie produktów, porównywanie ich oraz poznawanie parametrów. Zazwyczaj czynności okołozakupowe wykonujemy na urządzeniu mobilnym, które też nam umożliwia zakup towaru i błyskawiczną zapłatę za niego.

Maksymalizacja zysków - głównie na weekendach

Sklepy w wersji mobilnej największe obroty notują na weekendach. To zrozumiałe, gdyż większość osób pracujących ma wolne weekendy i spędzają ten czas przed ekranami komputerów lub urządzeń mobilnych. Co ciekawe to fakt, że szybko przekonujemy się do m-płatności, ponieważ blisko 30% transakcji finalizujemy na urządzeniu mobilnym (najczęściej jest to smartfon).

Maksymalizacja zysków w przypadku m-sklepów ma ogromny związek z operatorami szybkich płatności, takimi jak Dotpay. To właśnie takie usługi pozwalają na błyskawiczne płatności, które będą się księgować u odbiorcy nawet w czasie weekendów i dni świątecznych. Nawet sklepy stacjonarne nie notują takich zysków jak m-platformy.

40%, a będzie więcej

W przyszłości urządzenia mobilne będą generować więcej ruchu w sieci, niż dzisiaj. Szacuje się, że w 2017 roku będzie to 50%, zaś w 2018 - już ponad 60%. Posiadanie sklepu w wersji mobilnej to nie standard, ale prawdziwy klucz do maksymalizacji zysków. 

 

Zobacz również